
Systematycznie osuwające się indeksy frankfurckiej i paryskiej giełdy, jak również podążające ich śladem kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy, spychają kurs EUR/USD na coraz niższe poziomy. Po tym jak wczoraj para ta zawróciła z poziomu 1,37 dolara, dziś zostało pokonane wsparcie w okolicy 1,36 dolara (tworzy je linia poprowadzona po dołkach z 2 i 4 marca br.). W tej chwili jedyną przeszkodą na drodze do strefy wsparcia 1,3463-1,3490 dolara, jaką tworzą lutowe dołki na wykresie godzinowym i dziennym EUR/USD, jest piątkowy dołek na wykresie godzinowym (1,3558 dolara).
Dzisiejsze osłabienie euro w relacji do dolara, niezależnie od tego czy zakończy się ono na poziomie 1,3558, czy może poniżej 1,35 dolara, nie wpływa na zmianę układu sił na wykresie tej pary. W dalszym ciągu dominującym trendem jest trend boczny, który można zamknąć umownym przedziałem 1,3450-1,3700 dolara. Dopiero zdecydowane przełamanie jednego z tych poziomów nada wspólnej walucie nowej dynamiki. W tej chwili, ze względu na rekordowo niekorzystny sentyment do euro, nieco większe jest prawdopodobieństwo wybicia górą.
---
Marcin R. Kiepas
marcin.kiepas@xtb.pl
X-Trade Brokers DM S.A.
Komentarz dostarczył: